„Czytam i decyduję: Przygoda w kanałach”

„Czytam i decyduję: Przygoda w kanałach” to jedna z książek z serii bajek z nieliniową fabułą. Można powiedzieć, że tę książkę tak naprawdę pisze czytelnik, ponieważ to on decyduje o tym, jak potoczą się losy bohaterów, co z kolei daje mu poczucie sprawstwa.

Antek wracając ze szkoły w deszczowy dzień niefortunnie poślizguje się i upada prosto w kałużę. Jednak to nie mokre ubranie jest jego jedynym zmartwieniem. Jego ulubiona srebrna kostka, z którą nigdy się nie rozstawał, a którą dostał od swojego najlepszego przyjaciela, wpadła wprost do kanału. Następnie…

Tego co wydarzyło się dalej i jak zakończyła się historia Antka nie zdradzę, bo tak naprawdę tych zakończeń jest aż pięć. Podczas czytania dziecko decyduje co wydarzy się dalej i na postawie podjętych decyzji jest kierowane na konkretne strony książki.
Czytam i decyduję: Przygoda w kanałach to książka, która nigdy się nie znudzi, ponieważ na skutek dziecięcych wyborów losy bohaterów mogą potoczyć się zupełnie inaczej. Dzięki tej książce dziecko dowiaduje się, że każdy wybór ma jakieś konsekwencje, poznaje związki przyczynowo-skutkowe. To właśnie od decyzji małego czytelnika zależy dokąd trafią bohaterowie, kogo spotkają na swojej drodze i tak naprawdę jaki będzie finał przygody z breloczkiem, który tak naprawdę może być zupełnie inny niż podczas poprzedniego czytania.

Co prawda książka dedykowana jest dzieciom powyżej szóstego roku życia, ale nie mogłam się powstrzymać i przeczytałam ją córce. I wiecie co? Od tej pory ta książka jest absolutnym ulubieńcem mojej małej czytelniczki! Swoją drogą moim też, bo mimo tego, że po raz kolejny czytamy tę samą książkę, to zawsze może wydarzyć się coś zupełnie innego. W naszej biblioteczce na pewno pojawi się jeszcze niejedna książka z nieliniową fabułą.

„Czytam i decyduję: Przygoda w kanałach” – minirecenzja